Online Kurs w Doman International

Nie pisałam dłuższą chwilę i nie było to absolutnie związane z szalejącym wokół okresem wakacyjnym. Tak, wyjechaliśmy na prawie całe wakacje w tym roku, jednak nie bez Domana. Jednak natłok codziennych zadań i jeden bardzo ważny kurs sprawił, że dosięgnęłam limitu dozwolonego spędzania czasu przed komputerem. I tak artykuły obrosły kurzem a ja zanurzyłam się w profile rozwojowe moich dzieci. Czy było warto?

Od niedawna Doman International proponuje bardzo kuszącą wersje swojego kursu warsztatowego From Special Needs to Wellness (Jak wspierać dzieci specjalnej troski w drodze do wyzdrowienia) w wersji online. Kurs jest kierowany głównie do rodziców dzieci, które cierpią na jakiekolwiek uszkodzenie mózgu manifestujące się objawami tj. autyzm, zespół Aspergera, zespół Downa, mózgowe porażenie dziecięce, ADD, ADHD, wszelkie opóźnienia rozwojowe czy problemy z nauką i wiele wiele innych. Niemniej jednak, po konsultacji z reprezentantką DI (Doman International) która potwierdziła, iż informacje zawarte w kursie jak najbardziej są również przydatne rodzicom dzieci zdrowych, zdecydowałam się uczestniczyć w kursie.

Sam kurs jest prowadzony już od wielu wielu lat w wersji stacjonarnej m.in. we Włoszech, Rosji czy Indiach, gdzie DI mają swoje ośrodki bądź szerokie grupy odbiorców. Przedstawiciele DI podróżują wtedy do wybranych lokalizacji, czasem, jeśli jest taka potrzeba, organizowani są tłumacze dla rodzin z pobliskich krajów i prowadzą trzydniowy kurs. Pomagają również w ewaluacji profilu rozwojowego dziecka. I tak na przykład w tym roku (2019) w lipcu był przeprowadzony kurs stacjonarny we Włoszech gdzie był obecny tłumacz języka polskiego. Jeden z takich kursów, przeprowadzony bodajże w Indiach, został nagrany i zaoferowany w formie kursu online dla rodziców dzieci, którzy nie mogą w danej chwili wybrać się na kurs stacjonarny. Jest on również tańszy i chociaż trudno jest mi porównać te dwie formy gdyż uczestniczyłam tylko w jednej, zdecydowanie kurs online jest tak rozplanowany, że uczestnicy nie tylko nie są porzuceni na pastwę filmów, ale zdecydowanie są zaopiekowani i zachęcani do stworzenia własnej kursowej społeczności. Ale od początku.

Kurs online z założenia trwa 4 tygodnie. Sam kurs to seria filmów nagranych w przeciągu 3 pełnych dni kursu stacjonarnego. Filmy są podzielone, domyślam się, że podobnie jak tematy poszczególnych sesji w ciągu każdego dnia, na konkretne sesje prowadzone przez jednego z przedstawicieli Doman International. W wersji online wszystkie filmy są podzielone na 3 tygodnie i tak w pierwszym tygodniu oglądamy sesje, które stacjonarnie są prowadzone w dniu pierwszym. W drugim tygodniu to, co stacjonarnie dzieje się w dniu drugim aż w końcu w trzecim tygodniu mamy dostęp do filmów z dnia trzeciego. Każdy tydzień to około 8 godzin oglądania, ale dobra wiadomość jest taka, że rodzice mają tydzień a nie jeden dzień na oglądnięcie całego zestawu przygotowanego w danym tygodniu. Ważne jest jednak, aby te filmy oglądać na bieżąco gdyż pod koniec pierwszego tygodnia oraz z końcem kursu rodzice powinni być w stanie wykonać pewne zadania, które w trakcie trwania kursu mogą być sprawdzone przez przypisanego opiekuna.

Mówiąc o opiekunie od razu wspomnę, że każdy uczestnik kursu zostaje przypisany opiekunowi – specjaliście z Doman International i choć nie mamy wpływu na to do kogo będziemy przypisani możemy mieć pewność, że nasz opiekun będzie nam pomagał w trakcie trwania kursu i w razie potrzeby konsultował nasze pytania z innymi członkami DI. Opiekun kontaktuje się z nami bezpośrednio. Z tego co zauważyłam bardzo popularnym medium używanym przez DI jest whatssup. Moim opiekunem była Rosalind Doman, żona Douglasa Domana i synowa Glenna Domana jak i również mama Spencera Domana. Zachęcam do zapoznania się z sylwetkami zespołu DI tutaj.

Oprócz osobistego opiekuna na FB została stworzona zamknięta grupa do której zostali zaproszeni wszyscy rodzice uczestniczący w kursie jak i wszyscy opiekunowie. Na stronach grupy były publikowane ważne informacje ale również wszelkie potrzebne pliki jak i odbywały się regularne konsultacje – sesje pytań – podczas których opiekunowie i jednocześnie specjaliści z różnych działek byli dostępni i odpowiadali na wszelkie pytania jakie rodzice mieli w kontekście obejrzanych materiałów. Dlatego też warto było oglądać materiały na bieżąco bo były to momenty kiedy mogliśmy zadać nasze pytania. Pytania można było również zadawać bezpośrednio pisząc na grupie i odpowiednia osoba zawsze odpisała. DI zachęcali rodziców aby w miarę możliwości uczestniczyli w sesjach pytań, nawet nie mając swoich pytań, gdyż rodzice zawsze mogli się nauczyć i zdobyć dodatkowe informacje słuchając pytań innych rodziców. Jednocześnie DI wyszli na przeciw prośbom rodziców i nagrywali te sesje i zostały one później opublikowane w grupie dla rodziców którzy nie mogli uczestniczyć we wszystkich sesjach. I chodź nie wszystkie nagrania się pojawiły to i tak była to zdecydowanie wartość dodana. A dodam, że uczestnicy kursu byli rozrzuceni po całym świecie tak więc u nas średnio te webinary wypadały o 15-16 oraz 19-20 ale dla niektórych osób to był ranek – np dla uczestników ze Stanów – a dla innych wieczór np dla uczestników z Indii. Sesje odbywały się w środy, czwartki, piątki i soboty.

Dodatkowo została stworzona dla nas grupa na whatssupie gdzie rodzice między sobą mogą się komunikować. Wszyscy dostaliśmy również link i hasło do lokalizacji w dropboxie, gdzie załadowano wszystkie przydatne nam dokumenty, dodatkowe filmiki instruktażowe czy inne przydatne materiały.

Jeśli chodzi o tajemnicze zadania, o których wspominam wyżej, w pierwszym tygodniu po oglądnięciu filmów rodzice są proszeni o wypełnienie Profilu Rozwojowego (Developmental Profile) swojego dziecka. Jest to narzędzie, stworzone przez zespół Glena Domana, które ma na celu zdiagnozowanie gdzie w mózgu doszło do uszkodzenia i czy dziecko rozwija się zgodnie ze swoim wiekiem. Określa się też wiek neurologiczny dziecka i tempo wzrostu mózgu. Wszystkie te wartości dają pełen obraz stanu w jakim znajduje się badany delikwent. Pod koniec kursu, natomiast, rodzice są proszeni aby wypełnić wstępny plan działania z dzieckiem na podstawie filmów z tygodnia drugiego i trzeciego. Plan ten jest później konsultowany z opiekunem i można zacząć działać.

Kurs From Special Needs to Wellness jest dedykowany rodzicom. Rodzice uczą się być terapeutami swoich dzieci i stąd rodzice są zachęcani do przejęcia sterów jeśli chodzi o tworzenie profilu i planu działania. DI wspierają, odpowiadają na pytania, oferują swoje doświadczenie. Zdecydowanie przewagą kursu stacjonarnego jest żywy kontakt z opiekunami. Mogą wesprzeć rodziców w ewaluacji na bieżąco, mają też swojego lekarza, który wspiera zespół badając dzieci przed np. terapią oddechową. Kurs online przesuwa tę odpowiedzialność na rodziców. Rodzice muszą znaleźć lekarza, który przeprowadzi taką podstawową diagnostykę i zaświadczy iż stan zdrowia dziecka jest odpowiedni i można dziecko poddać tejże terapii. Napewno długość trwania kursu to przewaga kursu online. Testy na dzieciach można rozłożyć w czasie i zebrać więcej dowodów na daną umiejętność jednocześnie kontaktując się i konsultując z opiekunem. Opiekun chętnie spojrzy na filmik i podpowie jak ewentualnie jeszcze można sprawdzić daną umiejętność.

Zdecydowanym minusem kursu jest fakt iż krótko po zakończeniu kursu filmiki są usuwane i nie ma do nich dostępu. Warto jest więc wrócić chociaż raz do oglądniętych materiałów i zrobić porządne notatki bo niestety kurs nie zostaje dostępny dla kursantów na zawsze. Szkoda, biorąc pod uwagę ilość informacji jak i fakt, iż może zaistnieć potrzeba wrócenia do pewnych zagadnień w miarę zdobywania kolejnych mikrogór na drodze. Niemniej jednak kurs zdecydowanie jest wart swojej ceny i chociaż na nasz rynek jest dość drogi, oferuje rozwiązanie problemów dla wielu dzieci. Trzeba się też przygotować na wielkie emocje bo i tych nie brakuje. A po ukończonym kursie kursanci są zaproszeni do grupy na FB dla rodziców którzy ukończyli kurs w wersji stacjonarnej bądź online i działają. Grupa rośnie i rośnie a rodzice mogą między sobą się konsultować i dzielić materiałami.

Zapraszam do czytania kolejnych wpisów tym bardziej, iż planuję opisać czego dowiedziałam się o moich dzieciach na kursie i jakie informacje mnie zaskoczyły a jakie nie były dla mnie zaskoczeniem.